#15 Łańcuch atutów i kompetencji

Na co poświęcasz więcej czasu – analizę swoich sukcesów czy myślenie o niepowodzeniach i porażkach? Czy dążysz do tego by przede wszystkim rozwijać swoje atuty i mocne strony czy raczej niwelować słabości i ewentualne braki? Czy wiesz co przede wszystkim  wyróżnia Cię na tle innych ludzi i co jest Twoją tajną bronią, przewagą konkurencyjną? Jak oceniasz swoją pewność siebie oraz łatwość wypowiadania się o swoich zaletach i mocnych stronach?…

Zastanawiasz się pewnie czemu zadałam Ci wszystkie te pytania. Otóż większość z nas ma naturalną tendencję do koncentrowania się przede wszystkim na tym, z czym ma problem, co nam nie wychodzi, w czym mamy braki. Nie zrozum mnie źle – nie ma w tym nic złego, o ile związane jest z głębszą refleksją i wyciąganiem wniosków na przyszłość, a nie użalaniem się nad sobą i odgrywaniem roli ofiary. Dziś chciałabym Cię przekonać, że oprócz analizy niepowodzeń i wad, warto poświęcić przynajmniej tyle samo czasu na docenianie się i celebrowanie sukcesów.

Skąd pomysł na ten tekst? Dość często trafiam w sieci i różnych mądrych książkach na opis jednego z dylematów rodzica: jak się zachować, gdy na koniec roku dziecko wróci do domu ze świadectwem, na którym będzie jedna dwója, wiele dobrych ocen i jedna lub dwie celujące? Wprawdzie jako mama sześciolatka ten etap mam jeszcze przed sobą, jednak już teraz czuję, że nie chciałabym być osobą, która roztrząsa złą notę i robi o nią awanturę. Zamiast tego wolałabym powiedzieć, że przeanalizujemy co poszło nie tak i wspólnie zastanowimy się jak w przyszłości lepiej sobie poradzić, a tymczasem gorąco pogratulować dwóch najwyższych ocen, które świadczą o tym, że dziecko jest w czymś naprawdę dobre. Gorąco wierzę, że świadomość swoich mocnych stron i pewność siebie to w tych czasach kompetencje nie do przecenienia i że powinno się ich uczyć od najmłodszych lat, na równi z czytaniem, liczeniem, geografią, biologią i historią.

Jak zacząć? Chciałabym zaproponować Ci metodę zainspirowaną jednym z opowiadań dla dzieci z książki „Twardy orzech do zgryzienia” niezastąpionej Renaty Piątkowskiej. Tekst opowiada o chłopcu, który na lekcji musi opowiedzieć w czym jest naprawdę dobry. Słyszy jak koledzy i koleżanki po kolei mówią o swoich zdolnościach – tańcu, nurkowaniu, sklejaniu modeli, jeździe na koniu, a sam czuje, że nic go nie wyróżnia. Kiedy przychodzi jego kolej, przyznaje, że nie ma żadnych szczególnych umiejętności, że tak w zasadzie to lubi grać w piłkę, a nic innego nie przychodzi mu do głowy. Na to wychowawczyni pokazuje mu jego sytuację w zupełnie innym świetle. Tłumaczy, że ktoś kto gra w piłkę musi być szybki, mieć dobrą koordynację ruchową, refleks, potrafi grać zespołowo, itd. Nasz główny bohater jest zaskoczony, dowiadując się ile tak naprawdę potrafi. Prosi panią o powtórzenie, by mógł to sobie zapisać, a ona zamiast tego wypisuje każdą jego kompetencję na osobnym paseczku i skleja je w łańcuch. Sugeruje, by za każdym razem, gdy chłopie nauczy się czegoś nowego, doklejał do niego nowe ogniwo.

Zakochałam się w tym opowiadaniu. Ponieważ zbliżają się Święta, Wigilia tuż tuż i w wielu domach nadszedł moment ubierania choinki, chciałabym Cię zachęcić do wprowadzenia nowej bożonarodzeniowej tradycji. Siądźcie razem przy stole i zastanówcie się nad swoimi atutami, mocnymi stronami, kompetencjami. Przygotujcie osobny łańcuch dla każdego z Was, a to co jest wpisane na poszczególnych ogniwach, wynotujcie na osobnej kartce lub w zeszycie, dodając datę. Kiedy będziecie rozbierać choinkę, schowajcie ten łańcuch wraz z kartką. Wróćcie do niego za rok. Zastanówcie się co możecie dopisać do listy? Ile kompetencji rozwinęliście w ciągu 12 miesięcy? Czego się nauczyliście? Jakie zdobyliście doświadczenie? Czy macie jakieś nowe mocne strony? Niech grudniowe ubieranie choinki będzie momentem celebrowania osiągnięć z całego roku, a łańcuch rozrasta się i wydłuża. Czy to nie piękny pomysł na budowanie rodzinnej historii? Możecie też doklejając kolejne ogniwa zastanowić się, co chcielibyście dopisać za rok, na czym najbardziej Wam w tym momencie zależy? W ten sposób przejmiecie odpowiedzialność za swój rozwój i zmiany.

Życzę Wam, aby wspólne przygotowywanie łańcucha było czasem zatrzymania się, refleksji, docenienia siebie nawzajem i budowania przepięknych rodzinnych wspomnień. Wesołych Świąt!

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *