#6 By nam się chciało, tak jak nam się nie chce…

Boże spraw, by mi się chciało, tak jak mi się nie chce.

Ten słynny cytat Alana, Alexandra Milne, twórcy postaci Kubusia Puchatka, to nic innego jak modlitwa o motywację – niezwykły dar, dzięki któremu niemożliwe staje się możliwym, a ludzie realizują marzenia i osiągają wyznaczone sobie cele. Co właście oznacza to pojęcie? Skąd wziąć motywację i co zrobić by się utrzymała?

 

Motywacja to wszystkie mechanizmy odpowiedzialne za podjęcie, ukierunkowanie, podtrzymanie i zakończenie działań. To umiejętność mobilizowania się i konsekwentnego realizowania zamierzeń, bez względu na pojawiające się przeszkody. To proces, który opiera się kolejno na wzbudzaniu energii, ukierunkowywaniu jej na określony cel, reagowaniu na okoliczności, które nas do tego celu przybliżają, a wreszcie – wyrabianiu sobie zachowań nawykowych i powtarzaniu ich aż do skutku.

Zastanawiając się skąd czerpać motywację i jak ją utrzymać stworzyłam subiektywny dekalog działań, którymi chciałabym się z Tobą podzielić:

  1. Odpowiedz sobie „dlaczego?”

Motywację rozpatrujemy przeważnie w kontekście konkretnych  postanowień tudzież marzeń. Starając się wyrobić w sobie ten mechanizm, zastanówmy się najpierw dlaczego chcemy osiągnąć konkretny cel? Co jest w nim dla nas tak atrakcyjnego? Czemu tak nam na nim zależy? Jaką potrzebę i/lub wartość uda nam się zaspokoić, jeśli zamierzenie zrealizujemy? Czy zamierzamy zacząć biegać, bo wszyscy tak robią czy może dlatego, że w ten sposób poprawimy swoją kondycję, samopoczucie i zdrowie, a w konsekwencji wzrośnie nasza samoocena? Czy chcemy zacząć wcześniej wstawać, bo podobno ludzie sukcesu zaczynają dzień przed 6 rano, czy może dlatego, że w ten sposób unikniemy stania w korkach i znajdziemy czas na popołudniowe zajęcia związane z rozwojem osobistym?

  1. Zaczynaj z wizją końca

Kiedy już określisz, dlaczego zdecydowałeś się na konkretne działania, przenieś się w czasie do momentu, gdy udało Ci się osiągnąć cel. Wyobraź to sobie bardzo dokładnie, zastanów się co czujesz, myślisz, robisz, gdzie i z kim jesteś? Im bardziej konkretny i działający na wyobraźnie stworzysz obraz, tym lepiej. Napisz list do siebie z przyszłości i podziękuj w nim sobie za to, że się nie poddałeś, że konsekwentnie realizowałeś plan, a dzięki temu teraz możesz cieszyć się sukcesem. Trzymaj ten list i sięgaj do niego w razie chwil zwątpienia – niech przypomina Ci po co to wszystko robisz.

  1. Zacznij od razu zamiast odkładać na później

Nie zakładaj, że zaczniesz od jutra, od poniedziałku, od nowego miesiąca czy 1 stycznia. Działaj od razu, w chwili, gdy wzbudziłeś sobie energię, masz zapał, wiesz dlaczego dążysz do celu i co się stanie, gdy go zrealizujesz. Mając  za sobą konkretne pierwsze działania, poczujesz dumę i radość, że się zmobilizowałeś, a uczucia te pozytywnie wpłyną na Twoją dalszą motywację.

  1. Zacznij od czegoś małego, prostszego, co na pewno uda Ci się zrealizować

Krok po kroku zmierzaj do celu. Nie zakładaj, że zaraz pierwszego dnia wstaniesz o 5 rano czy przebiegniesz cięgiem 20 km. Zamiast tego nastaw sobie budzik 10 minut wcześniej lub wybierz się na półgodzinną przebieżkę. Jeśli to Ci się uda, następnego dnia minimalnie zwiększ wyzwanie, ustalając je jednak w ten sposób, by było dla Ciebie zarazem ambitne, ale i wykonalne. W ten sposób unikniesz zniechęcenia i szanse na utrzymanie motywacji wzrosną.

  1. Śledź swój ‘barometr motywacji’

Na bieżąco obserwuj poziom swojej motywacji. Stwórz na własny użytek skalę z opisem konkretnych wskazań i każdego dnia zaznaczaj, gdzie się na niej znajdujesz. Prowadź dziennik i na bieżąco analizuj co i jak wpływa na Twój poziom motywacji. Postaraj się wyciągać wnioski i na ich podstawie korygować działania. Jeśli na przykład stwierdzisz, że największy poziom motywacji przypada u Ciebie na godziny poranne, to właśnie wtedy realizuj zadania związane z realizacją celu.

  1. Ogłoś co zamierzasz

Niewiele rzeczy działa na nas tak motywująco, jak presja społeczna. Chcąc zatem zwiększyć prawdopodobieństwo realizacji zamierzeń, mów o nich głośno. Zwierz się ze swoich planów rodzinie, przyjaciołom i znajomym, ogłoś na swojej ścianie na Facebooku, opowiedz w pracy. Z całą pewnością nie raz i nie dwa zostaniesz zagadnięty jak Ci idzie, czy nadal trwasz w postanowieniu, jakie masz postępy. Nikt z nas nie lubi przyznawać się do porażek i słabości, chcąc zatem uniknąć takiej sytuacji, z pewnością zrobisz wiele by mieć się czym pochwalić.

  1. Poszukaj wsparcia

Pamiętaj – w jedności siła. Poszukaj osób czy  grup zrzeszających ludzi o podobnych zamierzeniach. Motywujcie się wzajemnie, zagrzewając do walki w chwilach zwątpienia i gratulując sobie sukcesów w chwilach chwały. Bierz udział w rywalizacjach i wyzwaniach, w których motywację dodatkowo będzie wzmagać wytwarzająca się wówczas adrenalina.

  1. Unikaj ludzi, miejsc, okoliczności, które mogą Cię złamać

Miej świadomość miejsc, ludzi i sytuacji, które mogą zagrozić realizacji założonego przez Ciebie celu. Jeżeli zamierzasz przejść na dietę, nie umawiaj się ze znajomymi w cukierni, zamiast tego proponując bar sałatkowy bądź wspólne aktywności fizyczne.

  1. Nagradzaj się za sukcesy i nie karz się za porażki

Wymyśl sobie system nagród za drobne sukcesy i pomniejsze cele. Z drugiej strony, nie poddawaj się, nie karz i nie wmawiaj sobie, że odniosłeś porażkę, jeśli coś pójdzie nie po Twojej myśli, a Twoja motywacja na chwilę spadnie. W myśl popularnych ostatnimi czasy cytatów motywacyjnych: powstań, popraw koronę i zasuwaj!

  1. Twórz swój własny łańcuch produktywności

By na bieżąco śledzić swoje postępy, dokładaj kolejne ogniwa do łańcucha produktywności. Jest to wspaniała metoda, o której przeczytałam kiedyś na blogu Worqshop. Jej idea opiera się na wyrabianiu sobie nawyków. Łańcuch produktywności to nic innego jak wizualne przedstawienie postępów na drodze do celu. Umożliwia dzień po dniu odhaczanie (na specjalnych formularzach lub w terminarzu czy na kalendarzu ściennym), kiedy zrealizowaliśmy zamierzenie. Im dłuższy jest łańcuch (czyli im dłużej będziemy się wywiązywać z podjętych zobowiązań), tym trudniej jest nam się zdecydować na  przerwanie go.

A może i Ty masz jakieś sprawdzone sposoby na znalezienie i utrzymanie motywacji? Jeśli tak, podziel się nimi w komentarzu lub podeślij mailowo. I niech motywacja na stałe będzie z Tobą!

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *